Chłodnik w słoiku. Bardziej na skróty się nie da!

Czasem bywają takie dni, kiedy najchętniej nie jedlibyśmy niczego, aż do zmroku. Bo gorąco, bo nie ma czasu, bo nie chce się stać przy garach, zmywać, wyjmować tych wszystkich kuchennych gratów, a potem chować ich z powrotem.

Czasem bywają takie dni, że jesteśmy w biegu – na wakacjach, na biwaku, w lesie – bez kuchenki, ale z dostępem do deski do krojenia, noża i kilku składników, które latem w Polsce dostaniemy wszędzie.

Czasem możemy sobie pozwolić na małe oszustwa. Barszcz z koncentratu to taki mały grzeszek, który spokojnie ujdzie nam zapomniany gdzieś między organicznymi jajkami, a nasionami chia.

Ekspresowy chłodnik w słoiku

litrowy słoik z zakrętką 
maślanka lub kefir
ogórek 
koperek i szczypiorek
koncentrat barszczu (łyżka stołowa na litrowy słoik powinna wystarczyć, ale znów – jest to kwestia gustu)
sól i pieprz do smaku
opcjonalnie – jajko ugotowane na twardo (do tego trzeba już mieć przynajmniej 10 minut czasu, garnek i kuchenkę, więc jeśli ma być ekspresowo, to nie upieramy się przy jajku)

  1. Ogórek umyj, obierz, pokrój w drobną kostkę – wrzuć do słoika.
  2. Koperek i szczypiorek umyj, obierz, posiekaj i równiej wrzuć do słoika.
  3. Na na to wszystko zielone wlej maślankę lub kefir.
  4. Dodaj koncentrat barszczu i zakręć słoik.
  5. Here comes the fun part – trzęś słoikiem ile wlezie. Obserwowanie jak koncentrat miesza się z maślanką potrafi być dziwnie satysfakcjonujące. Upewnij się tylko, czy dokręciłeś porządnie słoik.
  6. Spróbuj. Dodaj sól i pieprz do smaku, potrząśnij i spróbuj jeszcze raz.
  7. Podawaj schłodzony (tak jak te wszystkie karaibskie koktajle!) z posiekanym jajem na twardo, lub bez niego, w zależności od tego, którą opcję wybrałeś.

To może być dobra propozycja na drugie śniadanie do pracy, jeśli tylko masz tam lodówkę, do której wstawisz słoik zaraz po przyjściu i, o ile chce Ci się targać słoik, ale umówmy się , nie trzeba targać od razu litra.

Analogicznie  – poświęcając chwilę rano na przygotowanie wszystkiego i wkładając słoik do lodówki załatwiacie sobie gotowy obiad, który będzie czekał, aż wrócicie. No, może nie cały obiad, ale pierwszy głód tym spokojnie pokonacie.

PS. Oczywiście można zrobić chłodnik miętowy, ogórkowy i w ogóle bez złego koncentratu, ale czy  naprawdę potraficie oprzeć się temu amarantowi?

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s