Pizza z grilla

Z publikacją tego przepisu zwlekałam od lutego, czekając na początek sezonu grillowego. Zaczynający się już dziś wieczorem długi weekend majowy to chyba najlepszy moment, żeby podzielić się z Wami moim wielkim i absolutnie genialnym odkryciem – na grillu można upiec również pizzę!

I nie mam tu na myśli pizzy z wypasionego grilla, do którego można dokupić równie wypasiony kamień do pizzy. Chcę Wam powiedzieć, że na grillu, prócz kiełbasek, karkówki i steków możecie zrobić też pizzę. I jeśli szczęście będzie Wam sprzyjać, to będzie najlepsza pizza jaką kiedykolwiek sami sobie zrobiliście. Serio!

Jak zapewne większość z Was wie, ostatnią zimę spędziłam z rodziną w Dominikanie. Mieszkanie, w którym mieszkaliśmy szczęśliwie składało się głównie z tarasu nad samym morzem, a taras wyposażony był w grilla w stylu dominikańskim, czyli zrobionego z kega po piwie (przyjrzycie się dokładnie zdjęciom).  Ponieważ nasza rodzina w jednej czwartej składa się szczęśliwie z Mazura, który w ostatnich latach stał się mistrzem grilla, eksploatowaliśmy tego kega na okrągło.

Któregoś dnia zapragnęłam pizzy, bo musicie wiedzieć, że jest to jedna z tych rzeczy, które mogłabym chyba jeść zawsze i wszędzie, a więc było bardzo prawdopodobne, że podczas prawie trzymiesięcznego pobytu na wyspie dopadnie mnie to nieopanowane pragnienie pizzy. W Dominikanie klimat średnio sprzyja, i choć nawet w samym Bavaro znaleźliśmy godną polecenia prawdziwie włoską pizzerię, to wciąż nie było to.

Przyszedł mi więc do głowy pomysł, żeby sprawdzić, czy pizzę można ugrillować. Robiliśmy to już wcześniej, ale na profesjonalnym grillu, który ma nawet specjalnie dedykowany otwór, w którym część rusztu można wymienić na kamień do pizzy (Weber Grills, pozdrawiamy i polecamy się Waszej uwadze). Jednak pomysł pieczenia pizzy bezpośrednio na ruszcie wydawał się nieco szalony, i wiem, że teraz, gdy to czytacie, to właśnie tak myślicie.

Żeby uniknąć rozczarowań i niesłychanej marnacji czasu i produktów postanowiłam ten pomysł wygooglować i zgodnie z przewidywaniami okazało się, że już ktoś coś takiego wymyślił (tak na marginesie, zauważyliście, że tak jest? już wszystko ktoś kiedyś wymyślił?).

Upewniłam się więc tylko, że się da i podjęliśmy próbę.

Mazur nie wierzył do samego końca. Nie dziwię mu się. Wizja ciasta ciasta które rwie się i spływa na węgle, po czym pali się śmierdząc i dymiąc niemiłosiernie kiełkowała również w mojej głowie. Ale…udało się! Pizza, choć przyjęła nieco kosmiczny kształt, była najlepszą pizzą ze wszystkich, które piekliśmy sami.

Zatem bez dalszej zwłoki, przed Państwem (werble…) Pizza z Grilla!

JPEG image-B4DAD2F38A60-1

Ciasto

wg. Jamiego Olivera

(Tu mały disclaimer: od czasu tego wpisu nie używam innego przepisu na ciasto do pizzy. Kiedyś zapomniałam przepisu i weszłam na jego stronę, gdzie przy tym właśnie przepisie było napisane coś w stylu “Once you try this, you shall look no further”. No i racja to jest. Jeśli macie lepszy przepis na ciasto – dajcie znać!)

0,5 kg mąki
saszetka drożdży instant (czyli 7g)
mniej więcej 1,5 szklanki ciepławej wody
2 – 3 łyżki oliwy z oliwek
łyżeczka soli
łyżeczka cukru

To są proporcje, z których wychodzą dwie duże pizze, dlatego na grillową imprezę radzę je podwoić. 

  1. Wszystkie suche składniki dokładnie ze sobą wymieszaj, stopniowo dolej wodę i wyrabiaj ciasto około 10 minut.
  2. Przełóż posmarowaną oliwą kulę ciasta do miski, przykryj folią spożywczą i ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na mnie więcej godzinę.
  3. Po upływie godziny ciasto ponownie chwilkę wyrabiamy.
  4. Po kwadransie można już odrywać z kuli mniejsze porcje i formować placki. Na początek przygody z grillowaniem pizzy polecam placki niewielkie,  czasem można dojść do takich wielkości talerza obiadowego.

IMG_6493

Sos

2 kartoniki pomidorów krojonych
3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
2 łyżki oliwy z oliwek
oregano do smaku
sól, cukier do smaku

  1. Na oliwie podsmaż czosnek uważając by się nie przypalił.
  2. Dodaj pomidory i oregano, niech pyrkają na wolnym ogniu.
  3. Po kilku minutach sprawdź smak i dodaj sól i cukier do smaku.

Dodatki

Zależą już całkowicie od Ciebie. Nasze ulubione połączenia to:

   pieczarki, pikantne salami, zielone oliwki
   rukola i szynka dojrzewająca (uwaga: oba dodajemy już po upieczeniu)
   sery w kombinacji dowolnej

Jeśli jesteś początkującym wypiekaczem własnej pizzy przyjmij proszę jedną uwagę dotyczącą dodatków: im mniej, tym lepiej. Zawsze można zrobić kilka małych placków w różnych kombinacjach.

IMG_6439

jak się grilluje pizzę?

Przede wszystkim potrzebny będzie grill zamykany pokrywą.

  1. Rozpal porządnie brykiet (jest lepszy od węgla, bo osiąga wyższą temperaturę i trzyma ją dłużej).
  2. Gdy brykiet się rozpala przygotuj sobie warsztat pracy. Sos, ser, dodatki i oliwa muszą być blisko grilla, bo jak już się zacznie, to akcja będzie prędka!
  3. Przygotuj placek, ale uwaga dla początkujących: zwróćcie uwagę, by nie był zbyt cienki. Można go rozciągać, wałkować, latać nim pod koronami drzew – jak Ci wygodnie.
  4. Showtime! Placek posmaruj z jednej strony oliwą i tą właśnie stroną połóż na rozgrzanym grillu. Zamknij pokrywę. Po kilku minutach sprawdź pizzę – dążymy do zarumienionego spodu, a w zależności od temperatury jaką udało Ci osiągnąć będziemy piec krócej lub dłużej.
  5. Gdy spód pizzy apetycznie się zarumieni, zwinnym ruchem posmaruj nie pieczony dotąd wierzch pizzy oliwą i przewróć pizzę na drugą stronę, po czym szybko nałóż sos pomidorowy, posyp serem, a następnie dodaj wszystko, co tam sobie zamarzyłaś/zamarzyłeś i szybko zamknij grilla.
  6. Po kilku minutach, gdy ser się roztopi, pizza jest gotowa.

IMG_6445

IMG_6465

Być może z pierwszym plackiem będzie tak jak z naleśnikiem – może się nie udać i takie jest jego prawo, nie zrażajcie się tym! Pamiętajcie, żeby w grillu było naprawdę gorąco i miejcie wszystkie składniki pod ręką, a gwarantuję, że czeka Was doskonała odmiana klasycznego grila i świetna zabawa. Koniecznie dajcie znać, czy się udało :)

Smacznego!

IMG_6316

Advertisements

2 myśli na temat “Pizza z grilla

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s