Cisza przed burzą

Na blogu zapadła złowroga cisza, a obiecałam sobie, że choćby skały grały, tak się nie stanie. Dlatego postanowiłam, że nie możemy już dłużej trzymać naszych planów w tajemnicy. Nowe posty nie pojawiają się dlatego, że całą naszą energię poświęcamy na przygotowania do pierwszego wielkiego wyjazdu w obecnym składzie.

Lu i Mazur (i spółka) za półtora tygodnia znów ruszają w świat. Przez jakiś czas będziemy nadawać do Was z Republiki Dominikany. Tuż przed początkiem polskiej zimy pakujemy manatki i zmieniamy dekoracje na letnie. Tymczasem czeka nas wielkie pakownie, ostatnia szczepionka Kosmy i jego dwie pierwsze jedynki oraz, bagatela, transatlantycki lot w czteroosobowym składzie.

Jedna rzecz jest pewna – jeśli nie chcecie tu kompletnie zamarznąć lub zdołować się kolejną rekordową liczbą dni bez słońca a błoto pośniegowe to nie jest Wasza ulubiona sprawa, to przyczepcie się do nas (na fejsbuku i na insta) – będziemy przesyłać całe mnóstwo słońca.

Oczywiście jest też szansa, że się znamy (lub nie) i po prostu będziecie ciekawi, jak się miewamy i czy Kosma zjadł już cały piasek z dominikańskich plaż. Tak czy inaczej, stay tuned!

IMG_1192

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s