Jestem jestem, czyli jest mnie dwie.

 

Zostałam wywołana do tablicy już jakiś czas temu najzabawniejszym komentarzem świata. Jeden z czytelników bloga, pod postem, w którym przyznałam się do przejścia na dietę, po kilku miesiącach mojego milczenia napisał: „… to ostateczny dowód na to, że Dukan zabija” :] 

Otóż Moi Mili – nie! Nie zabija :] Przez te kilka miesięcy ostro pracowałam, bo teraz czeka mnie jeszcze więcej pracy. Innej. Nowej. W sam raz na nową porę roku. 

Domyślnym nie trzeba tłumaczyć ;] Puszczam oko i zabieram się za prasowanie. Wasza Lu, aka. kula szczęścia :]

 

Obrazek[fotka: zabij, ale nie pamiętam skąd – jednak nie mogłam jej nie użyć!]

Reklamy

7 myśli na temat “Jestem jestem, czyli jest mnie dwie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s