Usmaż mi naleśniki, kochanie…

Na tak postawione pytanie odpowiedź jest tylko jedna – oczywiście, darling!

[via Tumblr]

PS. Jeśli ktoś zastanawia się, dlaczego Lu is a foodie. zamieniło się w wystawke z fajnymi obrazkami, to spieszę donieść, że Lu duka, dukanuje. Czyli pozbywa się nadmiaru. Bycie foodie czasem bywa zgubne :]

Advertisements

4 myśli na temat “Usmaż mi naleśniki, kochanie…

  1. Lu, uwazaj z dukanem… przynosi wiecej korzysci niz pozytku… lepiej po prostu ograniczyc weglowodany, np jesc je tylko na sniadanie! powodzenia i czekam na Twoje nowe przepisy, szczegolnie bezpiekarnikowe (nie posiadam go w tej chwili i bardzo mnie to uwiera…) kisses.

    Lubię to

  2. Powodzenia w pozbywaniu się i tak jak carolinah – uważaj z dukanem. Niestety ma tendencje do powrotów :(

    Co do plakatu….poszukam większej wersji i zamienię naleśniki na gofry

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s