Silikon uszczęśliwia kobietę.

Przymierzam się do nich od dawna i nie znajduję podowu, dla którego dopiero dziś, zupełnie spontanicznie, bez planowania weszłam do sklepu, w którym „od zawsze” sprzedawane są art. gosp. dom. i nabyłam drogą kupna nieapetycznie niebieskie, silikonowe foremki do muffinek. W dodatku w kształcie kwiatka! Totalnie nieadekwatnie, gdyż jestem z tych, co ze słodyczy najbardziej lubią śledzie – a wyobrażacie sobie wytrawne muffinki w kształcie kwiata???

Tymczasem umykam szukać przepisów na moje pierwsze muffinki. Pa!

PS. A jakie są wasze ulubione wytrawne babeczki? Linkujcie przepisy w komentarzach, lub po prostu je tam wpisujcie. Wprowadźcie nowicjuszkę w zaklęty świat babeczki!

Advertisements

22 myśli na temat “Silikon uszczęśliwia kobietę.

  1. niestety nie przepadam za wytrawnymi babeczkami, więc przepisu nie polecę, ale strasznie zazdroszczę foremek! w domu mam już silikonowe, ale chętnie przygarnęłabym takie w kształcie kwiatków
    czekam na finalny efekt babeczek w tym kształcie ;)

    Lubię to

  2. moglabys maznac recenzje silikonu, bo jakos don przekonania nie mam, pewnie z powodu kolorow nieapetycznych. Ciekawa mianowicie jestem czy sie z tego galaretowatego czegos ciasto nie wylewa w czasie wstawiania na ruszt do piekarnika i czy ciasto wychodzi ladnie chrupiace i zarumienione. O to najbardziej sie martwie, bo wiem ze teflon jest cacy ale na mieso ze ‚skorka’ najlepsza jest nieteflonowa patelnia pokryta tytanem :-D

    Lubię to

    1. Jeśli chodzi o pieczenie, to ja jestem trochę cienka w uszach, więc nie mam za dużo materialu porównawczego. Mam też piekarnik, który wciąż podejrzewam o sabotaż.

      Jednak po pierwszej partii mufinków wyjętych z pieca stwierdzam zarumienienie bardzo ładne. W blaszkach jeszcze nie udało mi się w tym piekarniku osiągnąć.

      Przed chwilą wkładałam drugą partię, która była znacznie rzadsza od poprzedniej. Ponieważ nalałam ciasta po brzeg (poprzednie niewiele wyrosły, więc postanowiłam nie marnować ciasta i podokładać) przy przenoszeniu ze stołu do piekarnika nieco się rozlało. Wytarłam palcem i udałam, że tego nie widziałam :).

      Z mojego piekarnika ruszt niestety wyszedł, więc nie mogę o tym nic powiedzieć. Mam „na stanie” jedynie półkę solidną.

      Na szybko mogę więc absolutnie pochwalić przyrumienienie i łatwość w obsłudze, czyli produkt z foremki uwalnia się łatwiej niż babka z wiaderka w piaskownicy. No i bardzo łatwo te formy myje.

      Może ktoś ma większe doświadczenie?
      Czy np. podłużna silikonowa forma typu keksówka trzyma, za przeproszeniem, formę?
      Wszelkie opinie zostaną uważnie przeczytane. Piszcie:)!

      Lubię to

    1. Wiesz? Ja bym chyba wolała szarobure w zwłykłym kształcie. Lubię jak jedzenie jest zwyczajne :) A przepis z mąką kuku (co za cudowne określenie! kupuję!) bardzo mi się podoba. Chyba jako następny pójdzie „na tapetę” :) dzięki!

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s