No, ładne rzeczy!

Lubicie ładne rzeczy? Ja bardzo. A jeśli jeszcze ładne rzeczy powiązane są z kulinariami, to przyznaję, że lekko głupieję i racjonalizm przestaje mieć znaczenie. Mówię na przykład o pragnieniu posiadania, a więc codziennego obcowania z mikserem KitchenAid, mimo iż za jego cenę mogłabym prawdopodobnie mieć 3 miksery innego producenta.

Z rozmarzeniem wspominam zagraniczne sklepy spożywcze czy delikatesowe*, w których na półkach, w równych rządkach stoją małe cudeńka projektowania (żeby nie powiedzieć dizajnu). Już samo przebywanie w takim sklepie to dla mnie radość porównywalna do stanu ducha dziecka w sklepie z zabawkami.
Skoro nie mogę zachwycać się w rzeczywistości, to może przynajmniej w internecie? Tam (tu?) od nadmiaru cudowności może zacząć się kręcić w głowie. W celu oglądania cudowności polecam dwie strony. Pierwsza z nich to Lovely Package, na której można znaleźć również design z dziedzin innych niż kulinaria. Na zdjęciu projekt linii produktów własnych sieci sklepów Selfridges. Myślę, że nie muszę dalej objaśniać o co mi chodzi : )
Drugie źródło ładnych rzeczy to The Dieline, gdzie większość pokazywanych projektów to opakowania spożywcze, ale nie tylko. Polecam zanurzenie się w obie strony. Na zachętę: projekt systemu identyfikacji wizualnej…rzeźnika. A może macie swoje  ulubione adresy z podobną zawartością?
.

* Piszę o sklepach zagranicznych, bo polskie produkty rzadko zachwycają mnie urodzą opakowań.  I choć oczywiście byłoby fajnie, gdyby polscy producenci zwracali większą uwagę na wygląd produktu, to wcale tak bardzo nie narzekam – dzięki temu nie mam uczucia przesytu, a przyjemność dawkowana pobytami za granicą jest większa : )

[Zamieszczone zdjęcia pochodzą ze stron Lovely Package oraz The Dieline]

Advertisements

4 myśli na temat “No, ładne rzeczy!

  1. No tak, ja nie mówie przecież, że opakowania Self są oryginalne i wywrotowe :) (o ile pamięć mnie nie myli, to waitrose też ma coś podobnego)

    mówię tylko, że ten projekt mi się podoba i że czegoś takiego nie widziałam w polskich sklepach :) Podoba mi się taki minimalizm i czytelność i ujednolicenie. Czy to się podoba, czy nie zależy od tego, co kto lubi – de gustibus….. :)

    płork też mi się podoba. a na pewno wygrywa z tym http://www.indykpol.pl/files/photo/zoom_124/643/884/6_07/44727680.jpg

    Pzdr:)

    Lubię to

  2. W Polsce nie ma odpowiednika Selfridges czy Fortnum&Mason – luksusowego domu towarowego z dłuugą tradycją (BTW, to moje ulubione „sklepy spożywcze” w Londynie, m.in dlatego, że tylko tam można kupić np. Pierre Herme czy czekoladę Vosges). Dlatego nie ma i opakowań.
    Ciasteczka z Selfridges są 5- a nawet 10-krotnie droższe niż ciasteczka z Tesco – w UK jest nieduży, ale wystarczający procent ludności, który może sobie pozwolić na tak górnopółkowe produkty. W Polsce ten rynek praktycznie nie istnieje. Dlatego w Pl jest Tesco, ale nie ma Waitrose.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s