Na całej połaci śnieg….

No wreszcie!

Wreszcie powróciłam na bloga, wreszcie spadł śnieg, wreszcie jest zimno. I mroźno. I jak tylko wychodzi się na dwór, to szczypie w nos. I czuć święta. Nareszcie. Aż się chce pójść na targ po pomarańcze i mandarynki i pytać sprzedawców: „czy aby nie przemrożone?” I po jemiołę. I po światełka. A w poniedziałek idę do Babci na korepetycje z lepienia uszek i pierogów.

Do Wigilii zostało już tylko osiem dni, a ja dopiero ocknełam się z jesiennego letargu. Zabieram się więc do roboty.

Reklamy

4 myśli na temat “Na całej połaci śnieg….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s